in ,

Polska przekroczy wkrótce próg ostrożnościowy. Długi puchną na potęgę

Dług Skarbu Państwa przekroczył już 2 bln zł. Resort finansów uspokaja, ale ekonomiści alarmują, że tempo wzrostu zadłużenia zaczyna być poważnym wyzwaniem.

podwyżki budżetówka 2024 od kiedy
Fot. X / Andrzej Domański

Coraz większe liczby zaczynają dominować w debacie o stanie polskich finansów publicznych. Najnowsze dane Ministerstwa Finansów pokazują, że tempo wzrostu zadłużenia nie zwalnia, a eksperci coraz częściej mówią o konieczności trudnych decyzji.

Polska przekracza kolejną granicę. Dług rośnie szybciej, niż wielu zakładało

Ministerstwo Finansów opublikowało w środę wstępne dane dotyczące zadłużenia Skarbu Państwa. Wynika z nich, że na koniec kwietnia 2026 roku dług osiągnął poziom około 2 bln 88,8 mld zł. W porównaniu z końcem marca oznacza to wzrost o 38,1 mld zł. Dynamika miesięczna wyniosła 1,9 proc.

Największą część zadłużenia nadal stanowi dług krajowy. Według danych resortu wyniósł on 1 bln 665,5 mld zł. Z kolei zadłużenie zagraniczne sięgnęło 423,4 mld zł. Oznacza to, że zobowiązania wobec zagranicznych podmiotów odpowiadają za 20,3 proc. całego długu Skarbu Państwa.

Choć dla wielu obywateli takie kwoty są trudne do wyobrażenia, ekonomiści zwracają uwagę przede wszystkim na tempo wzrostu zadłużenia. W ostatnich miesiącach temat finansów publicznych coraz częściej wraca do politycznej i gospodarczej dyskusji. Szczególne znaczenie mają prognozy dotyczące relacji długu do PKB.

Skarb Państwa odpowiada za najważniejszą część całego państwowego długu publicznego. To właśnie ten wskaźnik pokazuje poziom zobowiązań zaciąganych przez instytucje sektora finansów publicznych na rynku finansowym oraz w bankach. Dane dotyczące zadłużenia są uważnie obserwowane zarówno przez inwestorów, jak i unijne instytucje.

Rząd ujawnia prognozy. Padły ważne liczby

Niedawno rząd przyjął dwa istotne dokumenty dotyczące finansów państwa. Chodzi o założenia makroekonomiczne na lata 2026-2030 oraz sprawozdanie z realizacji średniookresowego planu budżetowo-strukturalnego. To właśnie tam znalazły się prognozy, które wcześniej opisywali dziennikarze money.pl i Wirtualnej Polski.

Z wyliczeń Ministerstwa Finansów wynika, że Polska jeszcze w tym roku przekroczy unijny próg ostrożnościowy dotyczący wysokości długu publicznego. Według resortu relacja długu do PKB ma wynieść 65,1 proc. Jednocześnie deficyt budżetowy prognozowany jest na poziomie 6,8 proc. PKB.

Rząd zakłada jednak, że gospodarka utrzyma wyraźne tempo wzrostu. Prognozy mówią o wzroście gospodarczym na poziomie 3,6 proc. przy średniorocznej inflacji wynoszącej 2,5 proc. Takie założenia mają być jednym z argumentów przemawiających za stabilnością polskiej gospodarki mimo wysokiego deficytu.

Dane dotyczące zadłużenia natychmiast wywołały komentarze ekonomistów i polityków. Coraz częściej pojawiają się opinie, że państwo będzie musiało zmienić strukturę wydatków. Dyskusja nie dotyczy już wyłącznie samego poziomu długu, ale również sposobu finansowania rozwoju kraju.

Ekonomiści ostrzegają przed narastającym problemem

Były minister finansów prof. Paweł Wojciechowski zwracał uwagę, że Polska stoi obecnie przed bardzo trudnym zadaniem. Jak ocenił w rozmowie z money.pl, konieczne będzie jednoczesne ograniczanie deficytu oraz przebudowa wydatków państwa. Według niego obecny model wymaga większego nacisku na inwestycje zamiast wydatków transferowych.

Ekonomista podkreślał również, że problemem staje się tempo narastania długu publicznego. W jego ocenie nie da się zatrzymać tego procesu pojedynczym podatkiem ani drobnymi zmianami w systemie finansów publicznych. Takie komentarze pokazują, że eksperci coraz mocniej akcentują skalę wyzwania.

O kondycję finansów państwa pytany był także minister finansów Andrzej Domański. Szef resortu stanowczo odrzucił sugestie dotyczące możliwej zapaści finansów publicznych. Jednocześnie przyznał, że Polska utrzymuje stosunkowo wysoki deficyt, który będzie trzeba ograniczać.

Minister przekonywał, że mimo napięć międzynarodowych i problemów na światowych rynkach polska gospodarka pozostaje odporna. Wskazywał między innymi na wzrost produkcji przemysłowej i sprzedaży detalicznej. Według niego obecna polityka gospodarcza nadal przynosi efekty i pozwala utrzymać dynamiczny rozwój kraju.

safe nawrockiego

Nawrocki wściekły na Senat. Nie będzie referendum w sprawie drożyzny

wirus ebola who epidemia wybrzeże kości słoniowej

Groźny wirus Ebola blisko granicy z Polską. Służby w pełnej gotowości