w ,

Tragiczna śmierć 5-letniego chłopca. Lekarka odesłała go chorego do domu

To była niezwykle bulwersująca sprawa. Dopiero teraz zapadł wyrok skazujący. Chłopca już nie ma, a lekarka dostała dużo mniejszą karę, niż chciała prokuratura.

5-letni kacperek nie żyje kartuzy lekarka ewa ch.

To był prawdziwy dramat. Śmierć 5-latka znalazła swój finał w sądzie. Od tragedii minęło już 6 lat, ale dopiero teraz udało się wymierzyć sprawiedliwość lekarce, która dopuściła się błędu w sztuce medycznej. Śledztwo w tej sprawie prowadziła Prokuratura Rejonowa w Gdańsku Oliwie.

Śmierć 5-latka. Lekarka skazana za odesłanie go chorego do domu

Sąd Okręgowy w Gdańsku po 6 latach ostatecznie skazał lekarkę, ale tylko na sześć miesięcy więzienia w zawieszeniu na trzy lata. Ewa Ch. dopuściła się poważnego w skutkach zaniedbania i w jego konsekwencji błędu w sztuce medycznej. Chory Kacperek został przez nią odesłany do domu mimo poważnego stanu zdrowia.

Do tragicznego wydarzenia doszło w Wielkanoc 2015 roku. 5-letni Kacper trafił w trybie pilnym do przychodni. Lekarz po wstępnym badaniu uznał, że to tylko zapalenie oskrzeli. Chłopca leczono antybiotykiem. Mimo to stan jego zdrowia nie uległ poprawie. Wręcz przeciwnie.

Rodzice zaniepokojeni pogorszeniem się stanu zdrowia synka, zdecydowali, że lepiej jechać na SOR. Tam trafił on pod opiekę lekarki Ewy Ch. Przeprowadziła ona typowe badania. Chłopiec jednak był w takim stanie, że nie potrafi samodzielnie stać. Miał też wysoką temperaturę, a jego skóra w niektórych miejscach była sina.

5-letni Kacperek nie żyje. Wyrok zapadł po 6 latach

Lekarka, mimo objawów, stwierdziła jedynie zapalenie gardła. Jej zdaniem chłopiec nie wymagał leczenia w szpitalu. 5-latek ponownie odesłany został do domu. Nie minęła doba, a Kacperek stracił przytomność. Po reanimacji trafił do szpitala w Gdańsku, gdzie po trzech dniach odszedł na zawsze.

Śledztwo w tej bulwersującej sprawie prowadziły ostatecznie dwie prokuratury – rejonowa w Gdańsku Oliwie, a następnie regionalna w Gdańsku. Lekarce Ewie Ch. zarzucono działanie niezgodne ze sztuką lekarską. Groziło jej za to nawet 5 lat za kratkami. 6 lat później zapadł całkiem inny wyrok.

Procesu lekarki nie można było nigdzie śledzić, ponieważ był tajny. Ostatecznie po rozpatrzeniu materiału dowodowego sąd zdecydował się wymierzyć karę pół roku miesięcy pozbawienia wolności. Dodatkowo karę zawieszono na okres 3 lat. Rodzice dziecka dostaną też po 40 tys. zł zadośćuczynienia.

Źródło: SE

dr grzesiowski koronawirus delta mutacje ostrzeżenie

dr Grzesiowski ostrzega przed krwawymi żniwami. „W tych rejonach będzie rzeź!”

stopa zastąpienia zus 2070 millenialsi bieda nędza głodowe emerytury uścińska

Polskim Ładem w emerytów. Mieli zyskać, a okazało się, że sporo stracą