Rosnąca inflacja i wiążąca się z tym faktem potężna drożyzna w sklepach już teraz uderza mocno w wydatki świąteczne. Mateusz Morawiecki postanowił ostro działać. Czy uda mu się namówić Unię Europejską, aby ta wydała zgodę na jego pomysły?
Morawiecki chce obniżyc podatek na żywność do zera. „Wysokie prawdopodobieństwo”
– Jest wysokie prawdopodobieństwo na obniżkę stawki VAT na podstawowe produkty żywnościowe do zera od lutego – zapowiedział premier Mateusz Morawiecki w trakcie specjalnej konferencji prasowej. Zerowa stawka podatku VAT miałaby obowiązywać nie krócej, niż przez kolejne sześć miesięcy.
Rzecznik rządu kilka dni temu informował w mediach, że premier złożył już specjalny wniosek, który trafił na biurko Komisji Europejskiej. Pomysł premiera zakłada całkowitą rezygnację z pobierania podatku VAT od podstawowych artykułów żywnościowych. Ma to pomóc w krótkim terminie obniżyć ceny. Nie będzie to jednak prezent świąteczny, a święta będą najdroższe od ponad 20 lat.
Obniża podatku na żywność nie jest możliwa bez pytania o zgodę
Zmiany w stawkach podatku VAT muszą być konsultowane z Brukselą. Polska nie może sama zmieniać nic w tym zakresie. Jak poinformował jednak premier Mateusz Morawiecki, widzi wielką nadzieję na to, że po stronie Komisji Europejskiej pojawi się zielone światło. Tam również widzą, że inflacja stanowi obecnie gigantyczny problem.
Również Polskiej Agencji Prasowej udało się – póki co nieoficjalnie – uzyskać dobre wieści prosto z Brukseli. 0 proc. VAT ma byćwpisane do nowej dyrektywy taryfowej. Podobno wszystko zostały już uzgodnione.
Przy tej okazji warto wspomnieć, że staniały już paliwa na stacjach beznyznowych. Na niektórych cena benzyny spadła nawet do 5,6 zł za litr. To efekt wprowadzonej obniżki podatków składających się na cenę paliw, w tym głównie akcyzy.