Spokojny poranek w małej śląskiej miejscowości zmienił się w koszmar w ciągu kilku sekund. To, co miało być zwyczajnym lotem nad malowniczymi terenami powiatu żywieckiego, zakończyło się dramatem, który wstrząsnął lokalną społecznością – donosi portal RMF24.
Śmiertelny wypadek samolotu pod Żywcem. Tragiczny finał lotu nad Śląskiem
Mieszkańcy Lipowej nie spodziewali się, że staną się świadkami tak tragicznych wydarzeń. Ta niewielka wieś, położona w cieniu Beskidów, zazwyczaj kojarzona jest z spokojnymi krajobrazami i rekreacyjnym charakterem. Dziś jednak stała się miejscem, które na długo pozostanie w pamięci ratowników.
Alarm w służbach ratunkowych zabrzmiał tuż przed dziesiątą rano. Pierwsze sygnały wskazywały na poważne zagrożenie w okolicach lokalnego lotniska sportowego, które od lat służy pasjonatom małego lotnictwa.
Godzina 9:36 na zawsze zapisze się w kronice tej tragedii. W tym właśnie momencie służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o wypadku lotniczym, który wydarzył się podczas próby lądowania małej maszyny.
Samolot, który jeszcze chwilę wcześniej przemierzał niebo nad Beskidami, nagle stracił kontrolę w kluczowej fazie lotu. Przyczyny tej katastrofy pozostają póki co nieznane, a śledczy będą musieli przeprowadzić szczegółowe badania, aby ustalić, co doprowadziło do tej tragedii.
Szczęśliwie w nieszczęściu, maszyna nie uderzyła w żadne zabudowania. Samolot rozbił się na otwartym polu, z dala od domów mieszkalnych, co zapobiegło jeszcze większej katastrofie. Kpt. Tomasz Kołodziej z Komendy Powiatowej PSP w Żywcu potwierdził najgorsze obawy. Obie osoby przebywające na pokładzie samolotu zginęły na miejscu zdarzenia. Nie miały szans na przeżycie.
Po przybyciu pierwszych jednostek ratowniczych strażacy natychmiast przystąpili do gaszenia pożaru, który wybuchł po uderzeniu maszyny o ziemię. Dopiero po ugaszeniu płomieni możliwe było odnalezienie ciał ofiar katastrofy.
Na miejscu tragedii pracuje obecnie sześciu zastępów straży pożarnej oraz policja. Prokurator prowadzi czynności mające na celu wyjaśnienie okoliczności wypadku. Spodziewane jest również przybycie członków komisji badania wypadków lotniczych, którzy przejmą śledztwo w tej sprawie.


