Sytuacja w pewnej części Polski staje się coraz bardziej napięta. Władze rozszerzają strefy objęte ograniczeniami, a mieszkańcy kolejnych miejscowości muszą przygotować się na nowe zakazy i rygorystyczne zasady. Powodem są następne ogniska groźnej choroby, która błyskawicznie się rozprzestrzenia.
Nowe ogniska choroby i natychmiastowa reakcja władz. Kolejne miejscowości objęte restrykcjami
Mazowieckie służby weterynaryjne i administracja regionalna reagują na rozwój sytuacji związanej z wysoce zjadliwą grypą ptaków. Wojewoda Mariusz Frankowski wydał nowe rozporządzenie rozszerzające listę terenów objętych ograniczeniami. Decyzja ma związek z pojawieniem się kolejnych ognisk choroby HPAI. Przepisy obejmują już dziewięć powiatów na Mazowszu.
Na liście znalazły się powiaty mławski, żuromiński, sierpecki, płoński, ciechanowski, gostyniński, płocki, przasnyski i łosicki. W części z nich wyznaczono obszary zapowietrzone oraz zagrożone. Oznacza to wdrożenie specjalnych procedur bezpieczeństwa dla hodowców drobiu i mieszkańców. Służby podkreślają, że działania mają ograniczyć dalsze rozprzestrzenianie się wirusa.
Szczególnie szeroki zakres ograniczeń dotyczy powiatu płockiego. Za teren zapowietrzony uznano wiele miejscowości w gminie Bielsk, między innymi Cekanowo, Umienino, Zągoty czy Goślice. Restrykcje objęły także miejscowości w gminie Stara Biała oraz fragmenty gminy Radzanowo. W strefie zagrożonej pozostaje również część Płocka.
Ograniczenia dotyczą między innymi fragmentu osiedla Wyszogrodzka, rejonu Grabówki i okolic Mostu Solidarności. Wymieniono również osiedla Imielnica i Borowiczki. Mieszkańcy tych terenów muszą liczyć się z większą kontrolą oraz dodatkowymi zasadami związanymi z hodowlą i przemieszczaniem zwierząt. Władze apelują o ścisłe przestrzeganie obowiązujących przepisów.
Zakazy dla hodowców i organizatorów wydarzeń
Rozporządzenie wojewody nakłada konkretne obowiązki na właścicieli ferm i gospodarstw. Hodowcy muszą utrzymywać drób w zamknięciu oraz oddzielać go od innych zwierząt. Wprowadzono również konieczność zabezpieczenia paszy i źródeł wody przed kontaktem z dzikim ptactwem. Dodatkowo ograniczono dostęp osób postronnych do ferm.
Służby wymagają także natychmiastowego usuwania padłych sztuk drobiu. Każde podejrzenie zakażenia powinno zostać niezwłocznie zgłoszone odpowiednim instytucjom. W praktyce oznacza to znacznie większy nadzór nad gospodarstwami znajdującymi się w strefach objętych restrykcjami. Działania mają zmniejszyć ryzyko kolejnych zakażeń.
Wojewoda zdecydował także o zakazie organizowania targów, wystaw i konkursów z udziałem ptaków. Ograniczenia obowiązują na terenach zapowietrzonych i zagrożonych. Organizatorzy wydarzeń muszą wstrzymać planowane imprezy do czasu poprawy sytuacji epidemiologicznej. Zakaz ma ograniczyć przemieszczanie zwierząt i kontakt między stadami.
Co to jest wirus HPAI i czy zagraża ludziom?
HPAI to wysoce zjadliwa grypa ptaków, która atakuje głównie drób hodowlany. Choroba cechuje się bardzo wysoką śmiertelnością i w zakażonych stadach może prowadzić do niemal całkowitych strat. Wśród objawów wymienia się duszności, gwałtowny spadek nieśności oraz zasinienie grzebienia i dzwonków. Wirus stanowi ogromne zagrożenie dla hodowców i produkcji drobiarskiej.
Służby sanitarne uspokajają, że ryzyko zakażenia człowieka pozostaje niewielkie. Państwowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Radomiu przypomina, że mimo licznych przypadków grypy ptaków w Polsce i innych krajach Unii Europejskiej nie potwierdzono objawowych zakażeń ludzi w regionie UE. Nie oznacza to jednak całkowitego braku zagrożenia. Szczególną ostrożność powinny zachować osoby mające kontakt z drobiem.
Do zakażenia może dojść przede wszystkim podczas bezpośredniego kontaktu z chorymi ptakami lub ich odchodami. Zagrożenie wiąże się również ze spożyciem surowego mięsa pochodzącego od zakażonych zwierząt. Objawy HPAI u ludzi przypominają klasyczną grypę. Mogą pojawić się gorączka, kaszel, bóle mięśni i stawów, duszności, bóle głowy oraz biegunka.
Służby apelują o unikanie kontaktu z dzikimi i padłymi ptakami. Hodowcy powinni korzystać ze środków ochrony osobistej i przestrzegać zasad bioasekuracji. Zalecono także niewypuszczanie zwierząt domowych na zewnątrz, ponieważ wirusem mogą zarazić się między innymi koty. Każdy przypadek znalezienia martwego ptaka powinien zostać zgłoszony odpowiednim służbom.
Mazowsze pozostaje pod szczególnym nadzorem weterynaryjnym. Rozszerzanie kolejnych stref pokazuje, że sytuacja nadal jest dynamiczna. Władze liczą, że szybkie działania i restrykcje pozwolą ograniczyć skalę zakażeń. Dla wielu hodowców najbliższe tygodnie będą okresem wzmożonej ostrożności i niepewności.


