in

Stanowcza decyzja Donalda Tuska. Dojdzie do tego jeszcze przed wakacjami

Premier planuje wymianę ministrów kultury, zdrowia i edukacji jeszcze przed wakacjami. To ma być „mała rekonstrukcja”, która poprawi notowania rządu przed zbliżającymi się wyborami.

rekonstrukcja rządu 2026 kto za kogo
Fot. Depositphotos

Informacja pojawiła się niespodziewanie i od razu rozpaliła polityczne kuluary. Po miesiącach spokoju w koalicji za zamkniętymi drzwiami Kancelarii Premiera znów zrobiło się gorąco. Oficjalnie nikt nie potwierdza, nieoficjalnie mówią wszyscy. Kacper Wróblewski, reporter RMF FM, dotarł do ustaleń, które mogą wstrząsnąć układem sił w kilku resortach. Zanim padną nazwiska, trzeba przypomnieć, co wydarzyło się rok temu.

Tusk szykuje cichą czystkę w rządzie. Trzy nazwiska na celowniku

W lipcu ubiegłego roku premier Donald Tusk, prezentując odświeżony gabinet, słał koalicjantom wyraźny sygnał. Mówił o zgodnej współpracy i dawał do zrozumienia, że wyborcy nie wybaczą głupich, niepotrzebnych kłótni. Tamta rekonstrukcja ciągnęła się tygodniami, przyciągała kamery, generowała spekulacje. Od tamtej pory zmiany w rządzie miały wyłącznie kosmetyczny charakter. Tym razem ma być szybko i po cichu.

Według informacji RMF FM premier zamierza wymienić ministrów jeszcze przed wakacjami. Nie będzie hucznie ogłaszanych decyzji ani tygodniowego serialu medialnego. Anonimowy polityk koalicji rządzącej mówi wprost: chodzi o szybką korektę, która poprawi notowania poszczególnych ministerstw, bo do wyborów coraz bliżej. Na celowniku znalazły się trzy resorty: kultury, zdrowia i edukacji.

Politycznie najciekawiej wygląda sytuacja resortu kultury. Rozpad Polski 2050 i powstanie klubu Centrum wywołały pytania o podział ministerstw między nowymi formacjami. Liderki obu ugrupowań – Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz w funduszach i Paulina Hennig-Kloska w klimacie – zachowają swoje stanowiska. Ale Polska 2050, która wcześniej miała trzy miejsca w rządzie, musi oddać jedno. Marta Cienkowska, kierująca kulturą od lipca ubiegłego roku, ma odejść. Ministerstwo wraca do Koalicji Obywatelskiej. Najczęściej pada nazwisko dotychczasowego wiceministra Macieja Wróbla.

Nowacka pod presją, smartfony pod ścianą

Ze zdrowiem sprawa jest trudniejsza. Resortem kieruje Jolanta Sobierańska-Grenda, ale politycy koalicji nie kryją niezadowolenia z decyzji Tuska o odpartyjnieniu kierownictwa ministerstwa. Jeden z posłów koalicji rządzącej nie owija w bawełnę – ten pomysł od początku krytykowano otwarcie, od PSL-u po Lewicę. Tyle że chętnych do objęcia tak niewdzięcznego stanowiska jest niewielu. Doświadczony polityk, znający realia tego resortu od kuchni, przyznaje, że zrobienie czegokolwiek przełomowego w ochronie zdrowia na nieco ponad rok przed wyborami to zadanie karkołomne.

O utrzymanie stanowiska walczy też Barbara Nowacka, szefowa edukacji. Premier oczekuje od niej znacznie większej stanowczości przy podejmowaniu decyzji. Szczególnie drażliwą kwestią pozostaje edukacja zdrowotna, która mimo wcześniejszych zapowiedzi nadal funkcjonuje jako przedmiot nieobowiązkowy. Wiceminister Katarzyna Lubnauer z KO zapowiedziała w Radiu RMF24, że rozstrzygnięcie w tej sprawie zapadnie do końca marca.

Pewien ruch jednak nastąpił. Nowacka po ostatnich rozmowach z premierem ogłosiła na konferencji w Olsztynie przyspieszenie prac nad zakazem telefonów komórkowych w szkołach podstawowych. Resort kończy zmiany legislacyjne, które mają wejść w życie od września 2026 roku. Sama minister przyznała, że decyzja przyspieszyła po bezpośredniej rozmowie z Tuskiem. Najbliższe tygodnie zdecydują, czy to wystarczy, żeby Nowacka utrzymała fotel i czy premier zdoła przeprowadzić rekonstrukcję bez wstrząsów na ostatniej prostej przed wyborami.

Źródło: RMF24

wojna usa iran na żywo

Donald Tusk wyśle żołnierzy do Iranu? Jest oświadczenie. Wszystko już jasne

800 plus obowiązek szkolny

Koniec 800 plus dla wszystkich? Ci rodzice nie dostaną już więcej ani grosza