Ryszard Rembiszewski przyznaje, że w związku z pandemią koronawirusa mocno ograniczył zarówno swoje życie zawodowe, jak i towarzyskie. By nie narażać się na zakażenie SARS-CoV-2, izoluje się od świata i dużo więcej czasu spędza w domu.
Rembiszewski: „Trzeba do tego podejść bardzo ostrożnie”
Zdaniem Ryszarda Rembiszewskiego pandemia niesie ze sobą wiele niewiadomych. Ciężko przewidzieć, w jakim miejscu rozwinie się ognisko koronawirusa i jak się przed nim skutecznie ustrzec.
– To jest skomplikowana sprawa, bo w zasadzie nie mamy do końca powiedziane, na czym to wszystko polega i co trzeba robić. Decyzje co chwilę się zmieniają i są inne. Ja osobiście natomiast wychodzę z założenia, że trzeba do tego podejść bardzo ostrożnie – mówi Ryszard Rembiszewski.
Prezenter tłumaczy, że w tej niepewnej sytuacji woli nie kusić losu. Omija więc zatłoczone miejsca, stosuje się do wszystkich zaleceń sanitarnych, dba o zdrowie i bezpieczeństwo swoje, a także swoich bliskich.
Powrót do normalności? Dopiero po szczepionce
– Nie biorę udziału w masowych spotkaniach, staram się żyć bardzo oszczędnie, tzn. raczej zostaję w domu, nie biorę udziału w żadnych eventach, mało chodzę po miejscach, gdzie jest dużo ludzi, przemieszczam się samochodem. Trzeba na siebie uważać, tym bardziej że nigdy nie wiemy, co nas może spotkać dalej – mówi.
Ryszard Rembiszewski uważa, że powrót do normalności zapewni dopiero opracowanie skutecznego leczenia COVID-19 lub wynalezienie szczepionki. Od sierpnia 2019 współprowadzi program TV Okazje Extra na antenie TV Okazje. Właśnie tam możemy go oglądać najczęściej. Pan znany z Lotto również w wieku 72 lat ożenił się ze swoją menedżerką, Elżbietą Martinez.