Kolejna noc przyniosła obrazy płonących instalacji i alarmów w rosyjskich regionach. Ukraińskie drony ponownie dotarły do obiektów mających znaczenie dla zaplecza wojennego Kremla, a mieszkańcy publikowali w sieci nagrania z pożarów i przelotów bezzałogowców.
Noc pełna eksplozji. Ukraińskie drony uderzyły w strategiczne cele głęboko w Rosji
Noc z wtorku na środę przyniosła kolejną serię ataków wymierzonych w rosyjską infrastrukturę przemysłową. Alarmy ogłoszono w kilku regionach, a mieszkańcy publikowali w mediach społecznościowych nagrania z przelotów dronów i pożarów. Celem miały być obiekty związane z przemysłem chemicznym i paliwowym. Rosyjskie władze próbowały uspokajać sytuację, jednak obrazy z miejsca zdarzeń szybko obiegły internet.
Jednym z zaatakowanych miejsc był Niewinnomysk w Kraju Stawropolskim. Gubernator regionu Władimir Władimirow poinformował, że drony uderzyły w strefę przemysłową miasta. Według jego wstępnych danych nie było ofiar ani poważnych zniszczeń. Podziękował także rosyjskiej obronie przeciwlotniczej za działania podczas nocnego ataku.
Relacje publikowane w sieci wskazywały jednak na znacznie poważniejszą sytuację. Na nagraniach widoczny był ogień i dym unoszący się nad zakładami przemysłowymi. Kanał ASTRA ustalił, że pożar wybuchł na terenie zakładów chemicznych Azot. To przedsiębiorstwo należące do grupy EuroChem.
Według informacji podawanych wcześniej przez agencję Reutera zakład miał w latach 2022–2024 dostarczać surowce wykorzystywane do produkcji materiałów wybuchowych. Produkty te trafiały następnie do rosyjskich pocisków artyleryjskich. Obiekt był już wcześniej wielokrotnie atakowany przez Ukrainę. Od początku pełnoskalowej wojny miał być celem siedmiu uderzeń.
Ogień także w ogromnej rafinerii
Drugim ważnym celem ukraińskich dronów było miasto Kstowo w obwodzie niżnonowogrodzkim. Według ustaleń kanału ASTRA bezzałogowce skierowano przeciwko rafinerii należącej do Łukoilu. W mediach społecznościowych pojawiły się nagrania pokazujące drony lecące w pobliżu zabudowań mieszkalnych. Chwilę później nad zakładem pojawiły się płomienie.
Analiza zdjęć i filmów publikowanych po ataku wskazuje, że ogień mógł objąć główną jednostkę rafinacji ropy. To kluczowy element całego kompleksu przemysłowego. Rafineria w Kstowie należy do największych tego typu obiektów w Rosji. Zakład dostarcza paliwa między innymi do Moskwy i obwodu moskiewskiego.
Możliwości produkcyjne rafinerii pokazują skalę znaczenia tego miejsca dla rosyjskiej gospodarki i logistyki. Zakład może wytwarzać około pięciu milionów ton benzyny silnikowej rocznie. Produkcja oleju napędowego przekracza tam pięć milionów ton. Wytwarzane są również olej opałowy i asfalt drogowy.
Rosyjskie ministerstwo obrony przekazało po atakach, że w ciągu jednej nocy zneutralizowano 273 ukraińskie drony. Według komunikatu bezzałogowce miały pojawić się nad wieloma rosyjskimi obwodami, a także nad anektowanym Krymem, Morzem Azowskim i Morzem Czarnym. Skala operacji pokazuje, że ataki dronowe pozostają jednym z najważniejszych elementów działań prowadzonych przez Ukrainę przeciwko rosyjskiemu zapleczu przemysłowemu i energetycznemu.


