Jeszcze niedawno aktywnie uczestniczył w życiu publicznym i komentował najważniejsze sprawy państwowe. W sobotnie popołudnie politycy zaczęli jednak publikować pełne emocji pożegnania. Informacja o śmierci wieloletniego działacza Prawa i Sprawiedliwości wywołała poruszenie w środowisku politycznym.
Nagle pojawiły się poruszające wpisy. Nie żyje ważny polityk PiS
W sobotę media społecznościowe zaczęły zapełniać się wpisami polityków związanych z Prawem i Sprawiedliwością. Informację o śmierci Piotra Pyzika przekazał między innymi Paweł Szefernaker. Były wiceminister aktywów państwowych miał 67 lat. Wiadomość szybko obiegła środowisko polityczne i wywołała falę kondolencji.
Piotr Pyzik (67) – 🇵🇱 polityk, poseł na Sejm w latach 2011-2019 z ramienia Prawa i Sprawiedliwości, w latach 2021–2023 podsekretarz stanu w Ministerstwie Aktywów Państwowych. pic.twitter.com/aYV2yWYiy7
— Kto umarł? (@KtoUmarl) May 23, 2026
Szefernaker podkreślił, że Pyzik przez lata angażował się w działalność publiczną i był oddany Polsce. Przypomniał również jego aktywność w opozycji antykomunistycznej oraz współpracę z „Solidarnością”. Zwrócił uwagę, że po wprowadzeniu stanu wojennego został internowany, a później przymusowo skierowany do wojska. Wspomniał także jego działalność humanitarną po 1989 roku.
W swoim wpisie szef Gabinetu Prezydenta RP nawiązał także do osobistych wspomnień związanych z Piotrem Pyzikiem. Opisał, że to właśnie dzięki niemu znalazł się 10 kwietnia 2010 roku w Katyniu. Jak zaznaczył, razem oczekiwali wtedy na polską delegację z prezydentem Lechem Kaczyńskim na czele. Podkreślił, że tamte wydarzenia pozostaną z nim na zawsze.
Kondolencje rodzinie i bliskim złożyli również inni politycy obozu Zjednoczonej Prawicy. Wpisy opublikowali między innymi Jarosław Kaczyński, Mateusz Morawiecki, Jarosław Wieczorek czy Anna Krupka. W swoich pożegnaniach podkreślali jego życzliwość, zaangażowanie oraz wieloletnią działalność publiczną. Wielu z nich zwracało uwagę, że był mocno związany ze Śląskiem i sprawami regionu.
Długa droga od opozycji do rządu
Piotr Pyzik urodził się 1 stycznia 1959 roku w Puławach. Z Prawem i Sprawiedliwością był związany od początku istnienia ugrupowania. Należał do współzałożycieli struktur partii w województwie śląskim. Przez lata budował swoją pozycję jako samorządowiec i działacz polityczny.
Jeszcze w latach 80. angażował się w działalność opozycyjną. Wstąpił do Niezależnego Zrzeszenia Studentów Politechniki Śląskiej i współpracował z „Solidarnością”. Po ogłoszeniu stanu wojennego został internowany. Później skierowano go do obowiązkowej służby wojskowej.
Po przemianach ustrojowych zaangażował się w działalność społeczną i humanitarną. Współpracował z organizacjami pozarządowymi oraz uczestniczył w konwojach z pomocą dla Sarajewa. Ta część jego działalności była często przypominana przez polityków żegnających byłego posła. Podkreślano, że angażował się nie tylko w politykę, ale również w działania społeczne.
W 2011 roku ukończył studia z dyplomacji i stosunków międzynarodowych w warszawskiej uczelni specjalizującej się w tej dziedzinie. Kilka lat wcześniej rozpoczął jednak działalność parlamentarną. W wyborach w 2010 roku zdobył mandat posła jako lider listy PiS w okręgu gliwickim. Później z powodzeniem ubiegał się o reelekcję.
Odpowiadał za ważny sektor państwa
W kolejnych latach Piotr Pyzik związał się z administracją rządową. W latach 2021–2023 pełnił funkcję podsekretarza stanu w Ministerstwie Aktywów Państwowych. Odpowiadał tam między innymi za sprawy związane z górnictwem. Był to jeden z najważniejszych obszarów jego działalności publicznej.
Politycy wspominający byłego wiceministra podkreślali jego doświadczenie i znajomość problemów regionu śląskiego. Wskazywali, że przez lata reprezentował mieszkańców w Sejmie i angażował się w kwestie społeczne oraz państwowe. Wielokrotnie uczestniczył także w działaniach dotyczących sektora przemysłowego. Jego aktywność była szczególnie widoczna podczas pracy w resorcie aktywów państwowych.
W wyborach parlamentarnych w 2023 roku ponownie ubiegał się o mandat posła, jednak tym razem bez powodzenia. W grudniu tego samego roku zakończył pracę w administracji rządowej. Mimo to pozostawał rozpoznawalną postacią środowiska politycznego związanego z PiS. Wielu współpracowników nadal utrzymywało z nim kontakt.
Za działalność publiczną i opozycyjną został odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski oraz Krzyżem Wolności i Solidarności. W pożegnaniach politycy przypominali właśnie te zasługi. Podkreślali jego wieloletnią aktywność oraz zaangażowanie w sprawy państwowe. W sobotę dominowały przede wszystkim słowa wdzięczności i wspomnienia o jego działalności.

