w

Polska w żałobie. Nie żyje wybitny pisarz. Miał 67 lat

Ogromna strata dla wszystkich miłośników literatury. W wieku 67 lat z tego świata odszedł jeden z największych polskich pisarzy, Jerzy Pilch.

jerzy pilch nie żyje

Zmarł Jerzy Pilch, wybitny polski pisarz. Najbardziej znany jest z zekranizowanego dzieła „Pod Mocnym Aniołem”. Miał 67 lat.

Kim był Jerzy Pilch?

Jerzy Pilch był pisarzem, dramaturgiem, scenarzystą filmowym, a także felietonistą. W swojej karierze był laureatem m.in. Nagrody im. Kościelskich, Paszportu „Polityki”, Nagrody Literackiej Gdynia czy Nagrody Literackiej Nike.

Do 1999 był członkiem zespołu redakcyjnego „Tygodnika Powszechnego”, potem publikował felietony na łamach m.in. „Hustlera”, „Polityki”, „Dziennika” i „Przekroju”. Od 2012 ponownie był felietonistą „Tygodnika Powszechnego”.

POLECAMY:
Magda Gessler ostrzega seniorów! "Inaczej zabraknie wnukom babć i dziadków"

Do jego najważniejszych dział należą wspomniany „Pod Mocnym Aniołem”, a także „Spis cudzołożnic Proza podróżna”, „Inne rozkosze”, „Bezpowrotnie utracona leworęczność”, „Miasto utrapienia”, „Moje pierwsze samobójstwo”, „Marsz Polonia”, „Dziennik”, „Wiele demonów” czy „Widok z mojego boksu”. W tym roku pisarz wydal „60 felietonów najjadowitszych”.

Wiele jego powieści trafiło na wielki ekran

W 1994 jego powieść „Spis cudzołożnic. Proza podróżna” została przeniesiona na duży ekran. Reżyserem, autorem scenariusza oraz odtwórcą głównej roli był Jerzy Stuhr. Pilch był współtwórcą dialogów do adaptacji, pojawił się również na ekranie w epizodycznej roli mężczyzny w barze.

POLECAMY:
Przewidziała koronawirusa 12 lat temu. Podała dokładną datę

Napisał również scenariusze do filmu „Żółty szalik” z Januszem Gajosem oraz „Miłość w przejściu podziemnym”. Jako dramaturg napisał m.in. dla Teatru TV sztuki „Monolog z lisiej jamy” i „Narty Ojca Świętego”.

W ostatnich latach najgłośniej było o ekranizacji „Pod Mocnym Aniołem„, w którym brawurowo główną rolę zagrał Robert Więckiewicz.

kinga zawodnik tvn style dieta czy cud odchudzanie

Kinga Zawodnik: „Czasami mam chwile, w których nic mi się nie chce”

mordercze szerszenie

Kolejna zaraza z Azji. „Mordercze szerszenie” już w Europie